Niedozwolone zapisy w umowach deweloperskich

Podpisując umowę z deweloperem, należy dokładnie sprawdzić zawarte w niej treści. Możemy bowiem wpaść w pułapkę, ponieważ wielu deweloperów stosuje różnego rodzaju „sztuczki”, mające na celu wykorzystać niewiedzę i brak doświadczenia kupującego.

Musimy pamiętać o tym, że nie należy bezgranicznie ufać wszystkim deweloperom, łudząc się, że będą oni w stosunku do nas w 100 procentach uczciwi. Nie wystarczy więc wyszukać interesującego nas projektu. Najlepiej dokładnie sprawdzić dewelopera realizującego daną transakcję oraz zapoznać się z opiniami innych klientów, którzy z jego usług już skorzystali. Jeśli sami nie orientujemy się we wszelkich niuansach prawnych, warto skorzystać również z pomocy prawnika, który dokładnie sprawdzi umowę, czy nie zawiera ona krzywdzących nas treści.
Rejestr niedozwolonych klauzul prowadzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Dostępny jest on na stronie internetowej urzędu (www.uokik.gov.pl) w dziale Konsumenci/Rejestr klauzul.
A oto przykłady najczęściej stosowanych niedozwolonych zapisów: wygórowane kary umowne nakładane na klienta, przy jednoczesnym braku zapisu o karach dla dewelopera; zdjęcie z dewelopera odpowiedzialności za uszkodzenia, które powstały po odbiorze przez kupującego; zapis mówiący o tym, że kupujący nie ma prawa rozwiązać umowy; narzucenie zarządzania nieruchomością przez dewelopera po zakończeniu prac budowlanych; zapis pozwalający na odbiór techniczny lokalu bez udziału kupującego; brak zapisu o karze dla dewelopera z tytułu niedotrzymania terminu oddania lokalu.

Takie oraz inne niedozwolone zapisy stawiają nas w niekorzystnej sytuacji, dlatego powinniśmy wykazać się niezwykłą ostrożnością podczas podpisywania umowy z deweloperem.

Comments are closed.